czwartek, 26 marca 2015

trzask


Jak by to ująć...

Jak widać, mama nie zdążyła dobiec, 
Rycerzyca była szybsza :[
Całe szczęście, że się nikomu nic nie stało.
Dodam, że szafka miała zabezpieczenie.
Miała.
Jakieś dwa-trzy tygodnie.

wtorek, 24 marca 2015

piątek, 20 marca 2015

zasłużony tytuł

Każda Fasolka, 
jest jakoś przez nas, przyszłych rodziców nazywana.
Jak już pisałam wcześniej, 
nasza Rycerzyca była Pchełką...
Natomiast od kiedy wiemy, że w brzuszku, pomieszkuje chłopaczysko, nadaliśmy mu przydomek - Wiercisław ;D

Nasze dwa szczęścia  :* :*

fotosik wyłowiony z sieci

wtorek, 10 marca 2015

uczucie wyjątkowości

Moja cudowna Córeczka, z okazji Dnia Mamy,
przygotowała w przedszkolu, 
specjalnie dla mnie, przepiękną laurkę :)



Dziękuję Skarbie :*