Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowy sposób na nudę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowy sposób na nudę. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 stycznia 2017

suszymy prace



mała Rycerzyca, bardzo lubi tworzyć...
wytwór często trzeba wysuszyć, 
zanim stanie sie piękną ozdobą naszej chatki



czwartek, 31 marca 2016

ciastolinowo nam



Tego produktu nie trzeba przedstawiać...

Mówią, że ciastolina, 
potrafi zająć dziecko na dłuuuuugie chwile.
???
Polepimy, zobaczymy :-x


środa, 24 lutego 2016

biblioteczna przygoda



Dzisiaj mieliśmy czadrski dzień...
Byliśmy odwiedzić pobliską biblioteke, 
aby wypożyczyć książki <3
Niby nic niezwykłego, gdyby nie fakt, 
że była to nasza pierwsza taka wyprawa!
Karty biblioteczne, dostali również Rycerzyca i Czarodziej.
Wybornie!!!

Teraz to już w każdym miesiącu, 
bedziemy mogli sie rozkoszowac zarówno biblioteką, 
 jak i wypożyczonymi książkami :)


wtorek, 16 lutego 2016

bazgrołki





Aby umilić czas kąpieli naszych pociech,
z całym przekonaniem, 
mogę polecić - kredki do pisania po kafelkach i wannie :)


 Są kredki, jest zabawa!!! 

 

czwartek, 11 lutego 2016

lustrzana karuzela z dzwoneczkami

Mirror Chimeabout 

Jedna z lepszych zabawek, jakie miałam okazje mieć w rękach,

dla niemowląt - ale nie tylko...
Niestety cenna powala, więc trzeba nam obejść się smakiem :[
Wielka szkoda...



sobota, 16 stycznia 2016

aromacik

Kadze... a co tam...
Niech czuć, że w chacie na bogato ~_~ 


Do tego... książka, kubek kawy, włączony kominek, przyciszona muzyka.

Nooooo i... Rycerzyca i Czarodziej w łóżkach ;D

czwartek, 3 grudnia 2015

babrzemy dłonie i stopy

Koniec roku, już za kilka dni...
Wiec kalendarz na nowy rok, pora zmajstrować ;B

I tak o to są...
Po lewej art  Rycerzycy, a po prawej Czarodzieja ;B


dobra energia na 2016 malowana ;D

 

sobota, 3 stycznia 2015

wujo A sponsorem


NO I SĄ !!!

pierwsze klocki Rycerzycy

poważna sprawa

Może i ciut na wyrost, ale co tam,
przecież rodzicom, też się od życia coś należy ;)
 


poniedziałek, 27 października 2014

poniedziałek, 1 września 2014

arcydzieło

Z okazji pierwszego września i w naszym domu zapachniało szkołą, 
chociaż jeszcze musi minąć trochę czasu, 
zanim Rycerzyca się do niej wybierze.


Oto pierwszy rysunek naszej Córeczki :B



Tak więc, oficjalnie - 
Pracownie Artystyczną Malutkiej Marzycielki 
- uważam za otwartą !!!

Na dobry początek, potrzebujemy tylko kilku przyborów,
oraz trochę wolnej przestrzeni.
I do dzieła...

poniedziałek, 28 lipca 2014

niespodzianka Tatu...

Tatu, pojechał i zakupił.
Bez konsultacji i zastanowienia.
Specjalnie dla swojej Córeczki - małej Rycerzycy...
No i jest.
Dmuchaniec. 


niedziela, 13 lipca 2014

Rycerski Gaj

Aby urozmaicić Rycerzycy, czas spędzany w kojcu,
zainwestowaliśmy w piłeczki.


Uważam pomysł za trafiony...
Piłeczki są tak wykonane, 
że nie zagrażają bezpieczeństwu Małego Dziecka, 
i stanowią fajną formę rozrywki.


piątek, 11 lipca 2014

kosi, kosi łapci

Co jest takiego, w tej prostej zabawie, 
że Rycerzyca, tak ją uwielbia???

fotosik wyłowiony z sieci


Kosi, kosi łapci... 
pojedziem do babci. 
Pojedziemy sami, 
najpierw konikami, 
a wrócimy potem, 
wielkim samolotem!

(przy konikach Rycerzyca podskakuje jak w siodle, 
a przy samolocie rozkłada szeroko rączki)

albo inaczej

 Kosi, kosi łapci...
pojedziemy do babci.
Babcia da nam mleczka
a dziadziuś ciasteczka.

Kosi, kosi łapci...
pojedziemy do babci.
Od babci do cioci,
ciocia da łakoci.

Kosi, kosi, łapci... 
pojedziem do babci.
Od babci do mamy, 
mama da śmietany.

Kosi, kosi łapci... 
pojedziem do babci,
Od babci do taty, 
jest tam pies kudłaty.
 

Ta prosta zabawa, rozwija: 
zmysły dziecka, umiejętność słuchania, zdolności językowe 
i dodatkowo ćwiczy pamięć dziecka. 

 

piątek, 20 czerwca 2014

wtorek, 10 czerwca 2014

chodzik

Rycerzyca, dostała prezencik od wujka K.


Na razie, Rycerzyca przemieszcza się jedynie do tyłu, 
bo tak łatwiej...
Gdy chodzik jest w kuchni, żadne dolne szafki, 
nie są bezpieczne - 
do każdej, przecież trzeba zajrzeć :D

wtorek, 8 kwietnia 2014

masażyki



'Mówić o miłości…noworodkowi! 
Oczywiście. 
 Trzeba przemawiać doń tak, 
jak przemawiają do siebie zakochani. 
A cóż mówią do siebie zakochani? 
Nic nie mówią, dotykają się. 
Gaszą światło, albo po prostu zamykają oczy. 
Przywracają wokół siebie ciemność. 
W odzyskanym mroku, w ciszy, 
dotykają się leciutko, mówią do siebie. [...] 
Mówią ich dłonie, rozumieją ich ciała. 
Tak, tak właśnie należy przemawiać do noworodka, lekkimi dłońmi, ale uważnymi, ale kochającymi, dłońmi które poruszają się powolutku, 
w rytmie jego oddechu'.
* F. Leboyer

 

Wiele źródeł, wskazuje na znaczenie roli dotyku, 
w rozwoju emocjonalnym i fizycznym dziecka.  
Dotyk, to pierwszy zmysł, jaki rozwija się u maleńkiego dziecka. 
Maluszek poznaje świat i uczy się go spontanicznie, 
właśnie za pośrednictwem skóry i ust - dotyku. 
Jeszcze mieszkając w brzuszku mamy, jest kołysane i 
głaskane przez powłoki brzuszne i płyn owodniowy. 
Dlatego to, noworodki po przyjściu na świat, 
bardzo potrzebują kontaktu fizycznego. 
W obliczu tych potrzeb, można by rzec, 
że masaż jest czynnością naturalną. 
Coraz częściej podkreślana jest waga 
bliskości dziecka i rodziców, 
przytulanie, głaskanie, noszenie, kołysanie, masowanie. 
 Nie bez powodu nowo narodzone dziecko powinno przez pierwsze chwile swojego życia, pozostawać w kontakcie 'skóra do skóry' z mamą, która to ma – dosłownie – w dłoniach wspaniałe narzędzie na wyciszenie maleństwa. 
Dotyk, daje dziecku ogromne poczucie bezpieczeństwa. 
Maluszek, uspokaja się słuchając bicia serca mamy 
oraz czując jej dotyk i ciepło. 
 Maluszek, któremu rodzice nie skąpią pieszczot, jest bardziej pogodne. 
Uczy się bowiem, że dotyk jest naturalną formą 
wyrażania uczuć wobec najbliższych. 
Natomiast kontakt fizyczny, zaczyna mu się kojarzyć z miłością. 
Staje się też ono bardziej odporne na stres. 
Wie, że w chwilach napięcia warto szukać pociechy u kogoś bliskiego, zamiast samotnie zmagać się z trudną sytuacją. 
Zaczyna dostrzegać, że kiedy coś boli albo gdy jest mu smutno, wystarczy przytulić się do rodzica a od razu robi się lżej na duszy. 
 Taka ufność i pogodne nastawienie do świata z czasem procentuje. 
Dziecko łatwiej nawiązuje kontakty z rówieśnikami, a później samo umie szukać i dawać oparcie w przyjaźni czy w miłości. 
A kiedy dorośnie i założy własną rodzinę, będzie w naturalny sposób okazywało czułość własnym dzieciom.

fotosik wyłowiony z sieci


'Dotyk można uznać za pierwsza formę komunikacji 
pomiędzy niemowlęciem a rodzicem lub opiekunami. 
Przez uściski, pieszczoty, kołysanie
 i delikatny masaż okazywane są niemowlęciu 
miłość i bezpieczeństwo. 
Należy pamiętać, 
ze stymulacja dotykiem nie dotyczy jedynie dłoni, 
ale również głowy, brzucha, nóg, stop i ust. 
Będąc dotykane, trzymane i noszone, 
niemowlę może zrozumieć, 
że jest częścią świata większego niż ono samo. 
Jest to istotne, 
ponieważ wzbudza ciekawość dziecka
 i daje mu motywację by wyjść poza siebie'.
* Towarzystwo Pomocy 
Głuchoniewidomym


fotosik wyłowiony z sieci


I tak oto punktów kilka o masażu dla maluszków... 
  • wycisza 
  • uspokaja 
  • relaksuje
  • ułatwia zasypianie
  • pomaga w naturalnym wytwarzaniu mechanizmów obronnych przed chorobami poprzez stymulowanie receptorów na skórze
  • podnosi dziecku świadomość własnego ciała 
  • wzmaga poczucie bezpieczeństwa 
  • buduje wzajemne zaufanie, dziecko - rodzic
  • poprawia, wzmaga więzi z rodzicem
  • sprzyja ogólnemu rozwojowi dziecka
  • poprawia rozwój mózgu
  • podnosi odporność organizmu 
  • stymuluje układ hormonalny
  • przyspiesza rozwój motoryczny
  • poprawia kondycję skóry i regenerację naskórka
  • zapewnia doskonałą zabawę
  • ma pozytywny wpływ na układ krążenia, oddychania i układ trawienny
  • wprowadza równowagę wewnętrzną
 poza tym

  • poprawia pewność siebie, wiarę w swoje umiejętności opieki nad dzieckiem
  • łagodzi lub zapobiega poporodowej depresji u matek
  • wzmaga oraz poprawia więź z dzieckiem
  • pomaga w zrozumieniu dziecka, tego co komunikuje, jakie potrzeby próbuje przekazać



Masaż wykonujemy harmonijnymi ruchami. 
Z miłością, spokojem i prostotą. 
Gestom pełnym ciepła i troski, 
towarzyszy czułe głaskanie.


nasza mata, akcesoria i kocyk 
do codziennej zabawy, gimnastyki i masażu...



przy wykonywaniu zabiegów, wspieramy się często, 
tymi o to tu pozycjami książkowymi...


dużo też cennych uwag, można znaleźć również w tej pozycji...
 

Dodatkowo, warto jest też pamiętać o tym, aby stworzyć odpowiednią atmosferę przy wykonywaniu 
masażu czy ćwiczeń... 
Czyli: ciepłe - dłonie i pomieszczenie, 
relaksacyjna muzyka, puchowy kocyk, 
bezpieczna - mata i akcesoria, kojący zapach lawendy.
Pamiętajmy też, że oboje z dzieckiem, 
musimy w danym momencie, 
być chętni i gotowi na ten formę spędzenia czasu...


Masaż to 'dawka' miłości, 
 akceptacji i szacunku rodziców dla uczuć dziecka. 
Masaż to 'balsam' dla ciała i ducha Maluszka.

fotosik wyłowiony z sieci


W rolach głównych wystąpili:


tytuł: 'Przytulanki czyli wierszyki na dziecięce masażyki'
autor: Marta Bogdanowicz
ilość stron: 66
spis treści










tytuł: 'Kojący dotyk - masaż i refleksoterapia dla niemowląt i dzieci'
autor: Wendy Kavanagh
ilość stron: 112
spis treści


tytuł: 'Mamo, tato co ty na to?'
autor: Paweł Zawitkowski i Przyjaciele
ilość stron: 306
spis treści



































  




A tak trochę z innej bajki i lekko odbiegając od tematu...
 W drodze powrotnej z poczty, wpadła mi w ręce ta oto niewielka książeczka... 
Teraz czekają mamę długie godziny 
relaksu - ze słownikiem :D