wtorek, 3 lutego 2015

paskudne włochy

Sierść naszego Wilka jest wszędzie :(
Myślę, że posiadaczom Onków, nie trzeba tłumaczyć w czym rzecz.
Codzienne doprowadzanie podłóg do względnego stanu, 
mam czasami wrażenie, że zajmuje całą wieczność :/
Nawet wyczesywanie, mało co pomaga.
Futro jest wszędobylskie.
Jedyne o co nie musimy się martwić, 
to to, że nasza Córeczka będzie alergiczką na sierść..
Takiej odporności jakiej nabyło nasze Dziecko, 
mało, które ma okazje przyswoić.


fotosik wyłowiony z sieci


poniedziałek, 2 lutego 2015

wena powraca

Ostatnio tak wychodzi, że nic nie wychodzi :[
Wygospodarowanie wolnego czasu, graniczy niemal z cudem.
Czy może być gorzej???
Tego nie wiem, ale wiem, że może być lepiej :]
Aby temu dowieść, muszę postarać się o zmianę, 
i jakoś trochę inaczej zacząć podchodzić do kilku spraw.

Zaczynam od dziś, czyli wracamy do obiegu !!! 

fotosik wylowiony z sieci


czwartek, 8 stycznia 2015

podziwiamy Dzidziola

No i nadszedł - ten dzień.
Dzień skanu.
Badania, nie wykazały, niczego niepokojącego.
Radości, nie ma końca.
Nie da się ukryć, 
będzie o jednego, Drożdżowego Miśka więcej !!!

Termin porodu... 19 lipca.

fotosik wyłowiony z sieci 

wtorek, 6 stycznia 2015

w kolorze zielonym


mój Bonzo, przetrwał najgorsze :]

Po tym, jak opadły mu wszystkie listka, 
oraz długiej hibernacji, wraca do formy.

Poczekam na wiosnę, 
aby podać odżywkę, zmienić ziemie,
i podciąć gałązki.





sobota, 3 stycznia 2015

wujo A sponsorem


NO I SĄ !!!

pierwsze klocki Rycerzycy

poważna sprawa

Może i ciut na wyrost, ale co tam,
przecież rodzicom, też się od życia coś należy ;)
 


piątek, 2 stycznia 2015

drugie wcielenie choinki

piła w ruch...
i zostawimy pudło suchych gałązek, 
aby wykorzystać je, jako rozpałkę do grilla

zapach żywicy, będzie umilał nam ciepłe wieczory