wtorek, 20 maja 2014
poniedziałek, 19 maja 2014
na zdrowie !!!
fotosik wyłowiony z sieci
No i nie mogło być inaczej - zaraziłam Rycerzyce :(
Już wczoraj wieczorem, Rycerzyca zdawała się być niewyraźna :[
Jak do tej pory, udawało nam się uniknąć wirusów.
Jednak, dzisiaj rano, nosek zapchany, buzia rozpalona i świecące oczka :\
Aż serce człowieka boli, kiedy Dziecku coś dolega...
Po dokładnej ocenie sytuacji,
stwierdziła, że dam szanse organizmowi mojej Córeczki.
Tak na prawdę, to organizm musi sam nauczyć się zwalczać dolegliwości - przynajmniej te 'stopnia lekkiego'.
Uważam, że jeżeli przy każdej okazji - nazwijmy to 'złego samopoczucia', będziemy podawać środki farmaceutyczne, odporność organizmu znacznie obniży się, i częściej będzie on podatny, na wszelkie nawet najdrobniejsze infekcje, z którymi nie będzie umiał sobie radzić.
Wiec aby nie ingerować, postanowiłam,
że wstrzymałam się z podaniem lekarstw.
Jednak trzyma rękę na pulsie, co oznacza,
że zaopatrzyłam się w odpowiednie i niezbędne leki
i podam je w razie potrzeby,
lub gdy coś bardziej mnie zaniepokoi udam się do lekarza.
Postanowiłam również, że będę wspomagać organizm w walce z wirusem, korzystając z dobrodziejstw zdrowego odżywiania,
oraz tego co daje nam Matka Natura :]
Tak wiec wygląda pakiet Rycerzycy - 'na zdrowie'
przewidziany aż do odwołania...
lipa + sok z cytryny + imbir + miód
przetarte świeże maliny
burak + seler + pietruszka + marchewka +
ziemniak + szpinak + masełko + szałwia + pieprz = zupka
+ sok z cebuli + czosnek przeciśnięty przez praskę
jogurt naturalny + rybka lub mięsko + ugotowane żółtko
Dodatkowo: zimne okłady na czółko, woda morska w spray-u do noska
oraz dużo miłości i czułości ;)
Czy pomoże - dam znać,
jednak, jak najbardziej wierze w to, że organizm sobie poradzi :]
P.S.
Mamy wyniki...
Pełen sukces, 'zestaw zdrowieniowy' zdziałał cuda -
dwa dni kuracji
i jedyne z czym pozostaje nam się jeszcze zmierzyć to katar.
Ale jak głosi, stara myśl ludowa
- katar po 7 dniach sam przechodzi ;)
P.S.
Mamy wyniki...
Pełen sukces, 'zestaw zdrowieniowy' zdziałał cuda -
dwa dni kuracji
i jedyne z czym pozostaje nam się jeszcze zmierzyć to katar.
Ale jak głosi, stara myśl ludowa
- katar po 7 dniach sam przechodzi ;)
niedziela, 18 maja 2014
18 maj - niedziela
fotosik wylowiony z sieci
fotosik wylowiony z sieci
fotosik wylowiony z sieci
Córeczko masz już osiem miesięcy :]
Od kilku dni, samodzielnie siedzisz,
a pełzanie, przekształca się w raczkowanie.
Wyrosłaś z kolejnych ubranek.
Przebija Ci się też kolejny - już ósmy - ząbek.
Jesteś piękna i wspaniała...
Idealna !!!
Bardzo Cię Kochamy.
sobota, 17 maja 2014
'w mordę jeża'
Dzisiaj cudna pogoda :)
Piękne słońce, błękitne niebo, radosny śpiew ptaków.
Termometr pokazuje 23'C... a mnie totalnie rozłożyło.
Zgon - nic tylko dobić...
Zgon - nic tylko dobić...
A może to alergia na prace :D
fotosik wyłowiony z sieci
Żeby jednak nie było tak całkiem do bani,
to wujek M zakupił fordzika
fotosik wylowiony z sieci
a nasi bliscy znajomi M&P,
to wujek M zakupił fordzika
fotosik wylowiony z sieci
a nasi bliscy znajomi M&P,
oświadczyli nam dzisiaj, że spodziewają się Dzidzioludka !!!
Wspaniałe wieści :)
Gratulujemy...
fotosik wyłowiony z sieci
piątek, 16 maja 2014
esencja dobrego odżywiania
fotosik wyłowiony z sieci
fotosik wyłowiony z sieci
Najzdrowsze produkty świata
* jajka
* łosoś
* kasza (jaglana i gryczana)
* quinoa
* len
* kurkuma
* imbir
* brokuł
* spirulin
* czosnek
* zielona herbata
* kakaowiec
* aloes
* maca
* jagody
* awokado
* jogurt naturalny
* dziczyzna
* fasola
* orzechy
* zarodki pszenne i inne pełnoziarniste zboża
* soja
* tofu
* płatki owsiane
* otręby
* oliwa z oliwek
* olej rzepakowy
* szpinak
* pomidory
* słodkie ziemniaki
* czerwona papryka
* figi
* gruszki azjatyckie
* liczi chińskie
* marchew
* jabłka
* gujawa
* kokos
* kelp
* grzyby
* rukiew
* dziki ryz
* syrop klonowy
* miód
* karczoch
* buraki czerwone
* maliny
* pestki dyni
* ziarno słonecznika
* biała herbata
* brukselka
* czereśnie
* nasiona chia
* żurawina
* jarmuż
* zielona pietruszka
* kefir
* pomarańcze
* granat
* ciemne winogrono
* sardynki
* wodorosty
* chude mleko
* cykoria
* kiełki
* tuńczyk
* woda mineralna
* kapusta
* rzeżucha
* soczewica
* szparagi
Żyjmy zdrowo i szczęśliwie !!!
fotosik wyłowiony z sieci
fotosik wyłowiony z sieci
czwartek, 15 maja 2014
huśtaweczka 'husiu - huś'
fotosik wyłowiony z sieci
Już od dawna, kusiło mnie ale, dopiero dzisiaj,
po raz pierwszy postanowiłyśmy się wybrać z Rycerzycą na plac zabaw.
Do taj pory, wydawało mi się, że Rycerzyca była za malutka, aby móc czerpać przyjemność z huśtania się na huśtawce.
To był strzał w dziesiątkę :B
Nóżki bezwiednie dyndały na na buzi widniał szeroki uśmiech :)
Jak to dobrze, że plac zabaw, jest tak niedaleko naszego domu !
Dziecko szczęśliwe a mama zrelaksowana.
środa, 14 maja 2014
z przymrużeniem oka ...
życie Psa ludzkim okiem :D
if guy's were a dogs
Pewien owczarek niemiecki udał się na pocztę,
by nadać telegram.
Wziął blankiet i napisał :
,,Hau, hau, hau, hau, hau, hau, hau, hau, hau''.
Pani w okienku przejrzała blankiet i odpowiedziała:
- Tu jest tylko dziewięć słów,
można nadać jeszcze jedno 'hau' w tej samej cenie.
- Rozumiem - odpowiedział uprzejmie owczarek
- Ale wtedy wiadomość nie miałaby sensu...
*
Dwa owczarki niemieckie,
siedzą na pagórku i wyją do księżyca,
w końcu jeden pyta się drugiego:
- Jak myślisz, czy na księżycu ktoś mieszka?
- Oczywiście, przecież tam ciągle pali się światło...
*
Spotykają się dwa owczarki niemieckie, i jeden z nich pyta drugiego:
- Jak się nazywasz, bo ja 'Max z Zielonej Doliny'
- Ja chyba 'Atos złaź z kanapy!'
Pewien owczarek niemiecki udał się na pocztę,
by nadać telegram.
Wziął blankiet i napisał :
,,Hau, hau, hau, hau, hau, hau, hau, hau, hau''.
Pani w okienku przejrzała blankiet i odpowiedziała:
- Tu jest tylko dziewięć słów,
można nadać jeszcze jedno 'hau' w tej samej cenie.
- Rozumiem - odpowiedział uprzejmie owczarek
- Ale wtedy wiadomość nie miałaby sensu...
*
Dwa owczarki niemieckie,
siedzą na pagórku i wyją do księżyca,
w końcu jeden pyta się drugiego:
- Jak myślisz, czy na księżycu ktoś mieszka?
- Oczywiście, przecież tam ciągle pali się światło...
*
Spotykają się dwa owczarki niemieckie, i jeden z nich pyta drugiego:
- Jak się nazywasz, bo ja 'Max z Zielonej Doliny'
- Ja chyba 'Atos złaź z kanapy!'
Subskrybuj:
Posty (Atom)











